14.4.14

Spring in full bloom



I like Paris in early autumn, in summer - 'Roman holiday' and Barcelona all year round. London, however, in my opinion is the most beautiful in spring.

Me gusta Paris a principios de otoño, en verano "vacaciones en Roma" y Barcelona me encanta todo el año :) Mientras la epoca más bonita en Londres es para mí la primavera. 

Lubię Paryż wczesną jesienią, latem "Rzymskie wakacje", a Barcelonę przez cały rok. Natomiast Londyn, według mnie, najpiękniej wygląda wiosną. 

8.4.14

7 things


Some time ago I wrote 
here about things I love about London. Here's the second part:
  1. Diverse dining - London is not only a melting pot of cultures, ethnicities and languages but also cuisines, which is reflected in amazingly eclectic dining scene.
  2. Colourful doors and brick walls - as you have noticed, many of my pictures are taken by brick walls. I simply love them. As well as beautiful, colourful doors.
  3. Music - Not only every well-known band puts on a concert in London when they're touring through Europe, but also live music played in Soho or Camden bars is just unbeatable. Even Tube buskers are extremally good (actually all the performers have to pass through audition and get a licence to be allowed to play on the Underground).
  4. Stunning views from Primrose Hill, Hampstead Heath, St Paul's Cathedral.
  5. West End Musicals
  6. Pictoresque Regent's Canal with its colourful narrowboats, vibrant Camden Lock and charming Little Venice. A perfect place for a Sunday stroll. 
  7. It's not so rainy and foggy as everybody thinks-not only does London get less rain per year (601 mm) than anywhere else in the UK, but even less than Rome (834 mm) and Bordeaux (923 mm)! A famous London fog is a myth too :)
And if you fancy something different? You can get on a train and head to Paris ;) It's just less than 2.5 h away. 

Hace algún tiempo escribí aquí sobre los motivos por los que me encanta Londres. Aquí está la segunda parte:

  1. Diversidad de los sitios para comer - Londres no es sólo un crisol de culturas, etnias e idiomas, sino también de las cocinas y eso se refleja en la increíblemente diversa y ecléctica escena gastronómica. 
  2. Puertas de colores y paredes de ladrillo - como habéis notado las paredes de ladrillo a menudo aparecen como el fondo de mis fotos. Simplemente me encantan. Así como las puertas de todos los colores que son tan bonitas.
  3. Música - No sólo cada banda conocida durante da un concierto en Londres durante su gira por Europa, sino también la música en vivo en los bares del Soho o Camden es estupenda. Incluso los músicos en el metro son excepcionales (de hecho, todos los artistas tienen que pasar las audiciones y obtener una licencia para poder tocar allí).
  4. Las vistas impresionantes desde el Primrose Hill, el Hampstead Heath , la Catedral de St Paul.
  5. Musicales en West End
  6. Regent's Canal - con decenas de bracazas de colores, el vibrante Camden Lock y la encantadora Little Venice. Un lugar perfecto para dar un paseo los domingos.
  7. No llueve tanto como lo piensa todo el mundo. En Londres no solo llueve menos que en cualquier otra parte del Reino Unido (601 mm) pero menos que en Roma (834 mm) y Burdeos (923 mm)! La famosa niebla londinense también es un mito :)
¿Y si nos apatece algo diferente? Podemos coger el tren y en menos de 2.5 estaremos en París ;) 

Jakiś czas temu pisałam (dla przypomnienia: tu), o tym za co tak bardzo lubię Londyn. Dzisiaj kolejna część: 

  1. Kulinarna mieszanka kulturowa - Londyn to nie tylko tygiel narodowości, kultur i  języków, ale też bogactwo smaków z całego świata. Masz ochotę na coś egzotycznego? Z pewnością to tutaj znajdziesz. 
  2. Kolorowe drzwi i ceglane mury - częstym tłem moich zdjęć są właśnie mury z cegły, które ogromnie mi się podobają i przy tym są szalenie fotogeniczne. Podobnie jak piękne drzwi w intensywnych kolorach.
  3. Muzyka-nie tylko każdy znany zespół i wykonawca gra koncert w Londynie w czasie swojej europejskiej trasy, ale także muzyka wykonywana na żywo w jakimkolwiek barze w Soho czy w Camden jest niesamowita. Mało tego, nawet muzycy w metrze (szczególnie na Leicester Square and Charing Cross Station) są na najwyższym poziomie (nic dziwnego skoro, aby dostać pozwolenie na występy na stacjach metra trzeba przejść przez casting).
  4. Przepiękne widoki z Primrose Hill, Hampstead Heath i St. Paul's Cathedral
  5. Musicale na West Endzie
  6. Malowniczy Regent's Canal-z pływającymi po nim kolorowymi barkami, tętniącym życiem Camden Lock i uroczą Little Venice.
  7. Nie pada tak często jak się wydaje-w Londynie nie tylko pada mniej niż w jakimkolwiek innym miejscu w Wielkiej Brytanii (601 mm rocznie), ale też mniej niż w Rzymie (834 mm) i Bordeaux (923 mm)! Słynna londyńska mgła to też mit :)
A jeśli mamy ochotę na coś innego? Wystarczy wsiąść do pociągu i za niecałe 2,5 godziny będziemy w Paryżu ;) 


31.3.14

With arms wide open


As you have probably already noticed, I'm very fond of skinny jeans. They've totally dominated my wardrobe since butcut jeans sunk into oblivion few years ago. However, for a very particular reason I will have to put tight clothes aside for some time. Boyfriend jeans, welcome to my wardrobe! You're here to stay ;)

Como ya os habéis dado cuenta, me encantan los pitillos. Han dominado totalmente mi armario desde que los pantalones campana pasaron al olvido. Sin embargo, en el próximo futuro por una razón muy especial tendré que reemplazar la ropa muy ajustada por más floja. Así que, bienvenidos a mi armario boyfriend jeans ;) 

Pewnie to żadne zaskoczenie, ale uwielbiam rurki. Odkąd kilka lat temu dzwony odeszły w niepamięć, rurki prawie całkowicie zdominowały moją szafę. O co wiec chodzi z boyfriendami? No cóż, od jakiegoś czasu miałam zwyczajnie na nie ochotę (i to od razu na porwaną parę, aby kiedyś nie żałować, że nigdy takich nie miałam). Przede wszystkim jednak, z oczywistych względów, nadszedł czas na luźniejsze kroje i fasony w mojej garderobie ;) 

24.3.14

Keep it simple



Once I have written here that there's nothing as important for me as comfort, when it comes to clothes. I must say that at first I wasn't very enthusiastic about sports and semi-sports shoes trend but recently I've been more and more keen about it. Moreover, here in London nobody wears hilled shoes on a daily basis. Different kinds of sports shoes are the most popular. Even in the City you see most of the women in bailarina flats rather than stilettoes. So far I haven't decided to wear typical sports shoes outside of the gym but I opt for Converse trainers instead. And you?

Una vez he escrito aquí que no hay nada tan importante para mí como la comodidad cuando se trata de ropa. Debo admitir que al principio no estaba muy entusiasmada con la tendencia de llevar zapatillas deportivas y semi-deportivas, pero últimamente me está gustando más y más. Además, aquí en Londres, nadie se pone tacones a diario. Las zapatillas deportivas de todo tipo son las más populares. Incluso en la City la mayoría de mujeres lleva bailarinas en lugar de taconazos. Todavía no he decidido a llevar tipicas zapatillas de deporte fuera del gimnasio pero estoy optando por las Converse clásicas. ¿Y vosotras?

Kiedyś pisałam (tutaj), o tym, że niczego nie cenię w stroju tak bardzo jak wygody. Obserwując ulice Londynu, zauważyłam, że nikt na co dzień nie chodzi tu w butach na obcasach. Królują rożnego rodzaju buty sportowe w przeróżnych zestawieniach. Nawet w City nie widać szpilek - dominują baleriny. Początkowo modę na sportowe i semi-sportowe buty przyjęłam z oporami (chyba za bardzo kojarzyły mi się z latami 90 i noszeniem Vansów do sportowej bluzy), ale ostatnio mój entuzjazm dla tego typu obuwia rośnie. Typowo sportowe buty zakładam jednak (na razie) jedynie do ćwiczeń. Coraz chętniej za to sięgam po trampki. A Wy?

14.3.14

It's good to be back


It feels a bit strange to come back here after such a long time. I'm even a bit nervous posting something again. Lately, I've been so crazy busy at work that I haven't even noticed when February has ended and March has started. Everything's been going so fast. Not only because of my work but also due to some changes coming up in my life. I'll tell you more about them soon. I must admit I've missed this virtual world. It's good to be back, finally!

Al volver a la blogosfera después de tanto tiempo una se siente un poco rara. Últimamente he tenido muchísimo trabajo y ni siquiera me he dado cuenta como y cuando ha pasado febrero y ha llegado  marzo. ¡Ya casi estamos en primavera! Han pasado muchas cosas y otros cambios están por llegar. Ya os lo contaré más adelante. Tengo que admitir que he echado de menos el mundo virtual y mi pequeño rinconcito. ¡Qué bueno es estar de vuelta!

Trochę dziwnie czuję się, wracając do blogosfery po takiej przerwie. Mam nawet coś na kształt tremy, publikując kolejny post po tak długiej nieobecności. Ostatnio życie pozablogowe całkowicie mnie pochłonęło. Nawet nie zauważyłam, kiedy minął luty, nastał marzec i zrobiło się wiosennie. Porwał mnie szalony wir pracy, a panująca do niedawna aura nastrajała jedynie do spędzania nielicznych wolnych chwil pod kocem z kubkiem gorącej herbaty. Oprócz tego mój czas i uwagę zaprzątały nadchodzące zmiany. Ale o tym wkrótce. Muszę przyznać, że brakowało mi tego wirtualnego świata i mojego skrawka przestrzeni w sieci. Cieszę się, że już wróciłam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...